Wiadomości

Łamią zakaz i urządzają akrobacje na hulajnogach

11 sierpnia 2026, 16:26
Mimo obowiązującego zakazu poruszania się hulajnogami elektrycznymi w Parku Piastowskim nad Jeziorem Jelonek, nie brakuje osób, które nadal ignorują przepisy. Straż Miejska w Gnieźnie podkreśla, że operatorzy miejskiego monitoringu nieustannie obserwują teren i rejestrują przypadki łamania zakazu.
Na nagraniach pojawiają się nie tylko osoby poruszające się hulajnogami w miejscu, gdzie jest to zabronione. Mundurowi zwracają również uwagę na wyjątkowo niebezpieczne zachowania. Wśród nich są jazda na jednym kole, przewożenie kilku osób na jednej hulajnodze czy poruszanie się bez wymaganego przepisami kasku.
 
Wszystkie zdarzenia znajdujące się w zasięgu miejskiego monitoringu są rejestrowane. Jeśli patrol Straży Miejskiej lub Policji zdąży dotrzeć na miejsce, osoby łamiące przepisy są legitymowane. W przypadku osób nieletnich konsekwencje mogą być odpowiednio kierowane do rodziców lub opiekunów, a w zależności od charakteru zdarzenia również do sądu rodzinnego.
 
Mundurowi podkreślają, że monitoring pozwala również na późniejsze ustalenie tożsamości sprawców. Jak zapewniają, nikt nie może czuć się anonimowy - także osoba, która próbuje ukryć swoją tożsamość pod kaskiem.
 
Straż Miejska apeluje jednocześnie do rodziców i opiekunów o większe zainteresowanie tym, w jaki sposób dzieci i młodzież korzystają z hulajnóg elektrycznych.
 
Chodzi nie tylko o przestrzeganie obowiązujących zakazów i zasad ruchu drogowego. Ważny jest również stan techniczny samej hulajnogi. Rodzice powinni sprawdzić przede wszystkim, czy jednoślad ma sprawne hamulce, czy jest odpowiednio wyposażony oraz czy nie została usunięta fabryczna blokada prędkości.
 
Jazda na jednym kole, przewożenie kilku osób czy rozwijanie nadmiernej prędkości może w każdej chwili zakończyć się poważnym wypadkiem. Szczególnie w miejscu, gdzie każdego dnia przebywa wielu pieszych.
 
Strażnicy przypominają: zakaz obowiązuje, a miejskie kamery cały czas obserwują teren. Łamanie przepisów może więc mieć swoje konsekwencje nawet wtedy, gdy patrol nie pojawi się na miejscu natychmiast.

Fotoreportaż


1/3 Galeria

1/3 Galeria

2/3 Galeria

2/3 Galeria

3/3 Galeria

3/3 Galeria

Podziel się

Komentarze


Pozostałe wiadomości